Giętkość, czy nadruchomość stawów? Oto jest pytanie!

“Wyginam śmiało ciało” Na początek mały test: Czy potrafisz dotknąć płasko dłońmi podłogi przy skłonie w przód, nie zginając przy tym kolan? Czy jesteś w stanie, pomagając sobie drugą dłonią, dotknąć kciukiem przedramienia?   Czy gdy odchylasz wyprostowaną rękę na bok, przedramię próbuje „uciec” jeszcze mocniej w tył? Czy siedząc na podłodze z wyprostowanymi nogami, potrafisz […]

Czy wiesz jak zapobiegać bólom kręgosłupa?

Kręgosłup, a w szczególności jego dolny (lędźwiowy) odcinek ma trudną pracę do wykonania, przez co jest bardzo podatny na urazy. Gdy mówimy, że „bolą nas plecy” lub „boli krzyż”, to mamy najczęściej na myśli właśnie ten odcinek kręgosłupa. Ból zwykle spowodowany jest nadwyrężeniem mięśni biorących udział w ruchach zginania lub skrętu tułowia i potrafi nieźle […]

Najczęściej powtarzane wymówki, by nie ćwiczyć

Przysłuchując się wymówkom niektórych potencjalnych klientów, twierdzących, że zajęcia Pilates to nie aktywność dla nich, często nie mogę oprzeć się wrażeniu, że po prostu nie chcą być szczęśliwi;) Jak to możliwe, skoro Joseph Pilates twierdził, że sprawność fizyczna jest najważniejszym czynnikiem, pozwalającym na osiągnięcie szczęścia i zadowolenia z życia?

Dlaczego ćwiczę Pilates?

Zaczynając przygodę z Pilatesem jako nauczycielka, na pierwszych zajęciach zadałam moim klientkom dwa pytania: dlaczego zdecydowałyście się ćwiczyć Pilates i jakich długofalowych korzyści oczekujecie po naszych zajęciach? Na pierwsze pytanie padały różne odpowiedzi; ”chciałam spróbować czegoś nowego”, ”boli mnie kręgosłup”, „chcę poprawić sylwetkę”, „chcę schudnąć lub przynajmniej nie przytyć”, „rozruszać stawy”, „chcę się lepiej poczuć, […]

W poszukiwaniu „centrum siły”

Na zajęciach Pilates często możemy usłyszeć określenia „centrum siły”, czy też „silny środek”. Wsłuchując się w słowa nauczyciela, który dwoi i się i troi byśmy oczami wyobraźni odnaleźli w sobie to „coś”, co pozwoli nam powoli wspinać się po kolejnych szczeblach wtajemniczenia, by wreszcie (raczej później niż wcześniej), dojść do wymarzonej perfekcji w ćwiczeniach.